|
|
|
| Warto wiedzieć |
|
|
|
Porcelana
Porcelana to najszlachetniejsza z form ceramiki. Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że historia porcelany liczy sobie ponad 1.300 lat.
Chiny to nie tylko ojczyna prochu, latawców, filozofii, herbaty lecz także porcelany. Porcelana została wynaleziona przez Chińczyków w I połowie VII wieku. Najświetniejsze wyroby porcelanowe powstawały w okresach dynastii - Sung, Juan i Ming - słynne porcelanowe wazy z epoki Ming. Jako motywy dekoracyjne często występowały ptaki, kwiaty, sceny rodzajowe i fantastyczne. Od XII wieku wyrabiano ją również w Korei i Japonii.
Porcelana zawsze była bardzo ceniona w Europie. Za równowartość serwisu porcelanowego można było zostać właścicielem kilku wiosek wraz jej mieszkańcami. Stanowiła jeden z najcenniejszych elementów posagu, jaki wnosiła panna młoda. Była obecna na stołach koronowanych głów, dworach książęcych, rodzin magnackich, szlacheckich i bogatych mieszczan. W średniowieczu wierzono, iż spożywanie posiłków w zastawie porcelanowej pozwala uniknąć trucizny, którą chętnie wykorzystywali konkurenci do rodzinnej schedy.
Niezwykle pożądana w Europie, a szalenie droga oryginalna porcelana chińska (jej receptura była pilnie strzeżona) zmusiła w końcu w XVI wieku włoskich i francuskich rzemieślników do wynalezienia porcelany miękkiej zwanej Medici.
Mało kto wie, że August II Mocny oprócz hulaszczego trybu życia wsławił się także tym, iż dzięki niemu Europa poznała, dość przypadkowo zresztą, sekret wyrobu porcelany. Niefrasobliwy styl rządzenia Sasa skutkował wiecznie pustym skarbcem królewskim. Liczne nałożnice, wystawne uczty, bale i polowania wymagały pieniędzy. Nawet "genialny" skarbnik królewski Brüchl nie był w stanie zapełnić w wystarczającym stopniu monarszego skarbca. Tak oto dwór Augusta II stał się ostoją dla wszelkiej maści szalbierzy, którzy mamili władcę obietnicą odkrycia tajemnicy kamienia filozoficznego zamieniającego pospolite kruszce w złoto. Jednym z nich był niemiecki alchemik J.F.Bottger. Pewnego wieczora, gdy królowi szczególnie dawała się we znaki podagra, August wezwał przed swoje oblicze Bottgera. Alchemik wiedział, iż królewska cierpliwość jest na wyczerpaniu. Jego dni na dreźnieńskim dworze wydawały się być policzone. Gdy perukarz przygotowywał Niemca, by ten mógł stawić się przed królewskim majestatem (wszak nie wypadało obrażać możnego protektora niekompletnym strojem) alchemik pogrążony był w niewesołych rozmyślaniach. Gorączkowo obmyślał, w jaki sposób złagodzić gniew Augusta. Zatopiony w najczarniejszych myślach Bottger machinalnie ugniatał w palcach kulkę z pudru, którym perukarz przygotowywał fryzurę. Olśniony nagłą myślą zapytał, z czego wyrabia się ten puder...
Audiencja została przez alchemika odwołana. W ten sposób Niemiec ocalił głowę, a August II założył słynną miśnieńską manufakturę porcelany. Wyroby z Miśni szybko zdobyły rozgłos dzięki zastosowaniu w procesie produkcji ceramicznych farb i emalii.
W tamtych czasach monopolu nie dało się długo utrzymać. Sekret wyrobu porcelany wykradły inne państwa europejskie. Niebawem powstały manufaktury w Sevres, Limoges, Berlinie, Wiedniu, Ćmielowie i koło Petersburga. Niektóre z wyrobów tych fabryk są dziś znane i cenione. Słynne jajka z Limoges, kobaltowa siatka z manufaktury Łomonosowa, czy ćmielowskie Rococo.
Porcelana to biały materiał ceramiczny pokryty szkliwem, zawierający zazwyczaj 50 % kaolinu i gliny, 25% kwarcu i 25% skaleni. W zależności od ilości kaolinu i gliny porcelana dzieli się na miękką i twardą. Powstaje ona na drodze dwukrotnego wypalania - pierwszego do temperatury 1000 stopni Celsjusza, później następuje pokrycie szkliwem i ponowne wypalanie do poniżej 1500 stopni.
Fabryka w Ćmielowie jest najstarszą fabryką porcelany w Polsce. Firma istnieje od 1790 roku. Porcelana jest najczęściej zdobiona dekoracjami kalkowymi. Wiek XX przyniósł kolejne novum. Zaczęto stosować inną technologię wypału - wypał wszkliwny. Powoduje on, że dekoracja jest jakby "zatopiona" w porcelanie. Zastosowanie tej technologii umożliwia bezpieczne użytkowanie zdobionej porcelany w zmywarkach do naczyń i kuchenkach mikrofalowych - fasony Akcent, Yvonne cyklamen. Jednak najbardziej cenione są wyroby zdobione ręcznymi dekoracjami malarskimi. Ćmielów używa 24 karatowego złota, platyny i królewskiej purpury. Takie wyroby oprócz sygnatury noszą oznaczenie "ęcznie malowane" - fason Rococo, Happa. Pozostałe wyroby są sygnowane znakiem firmowym "Ćmielów 1790".
Zachwyt nad rzekomo nietłukącym się arcopalem czy kubkami porcelitowymi już dawno minął. Zrozumiano, że obok tego, co znajduje się na talerzu, równie istotne jest to, w czym spożywamy posiłek. Wszak jedzenie, czy picie to nie tylko sprawa kubków smakowych i żołądka ale także oczu. Jako społeczeństwo coraz większą uwagę zwracamy na przedmioty, jakimi się otaczamy. Staramy się dbać o miłą i przyjazną atmosferę naszego otoczenia. Ono przecież ma niebagatelny wpływ na nasze samopoczucie i nastroje. Posiłek jako integralna część naszego codziennego rytuału wydaję się być jednym z najprostszych sposobów zapewniania sobie dobrego humoru. Tym samy kształtujemy nasz wizerunek w oczach innych. Porcelana to także znakomity sposób na niebanalny prezent. Ofiarowanie komuś markowych perfum, czy kwiatów dowodzi braku inwencji i traktowania tej osoby w sposób schematyczny. Porcelana jest dowodem, że naprawdę chcemy bliską nam osobę potraktować w sposób wyjątkowy. Markowa porcelana, choćby nawet najskromniejsza filiżanka, czy zestaw robi wrażenie na każdym. Taki prezent nie więdnie jak kwiaty, nie kończy się jak najlepsze nawet perfumy. Porcelana trwa przez pokolenia...
|
|
|
|
|
|